Listonosz zwolniony za oddawanie moczu w miejscu publicznym został niesprawiedliwie zwolniony z pracy

Sąd pracy orzekł, że pracownik poczty, który został zwolniony z pracy w Royal Mail za oddawanie moczu w miejscu publicznym podczas swoich obchodów, został niesłusznie zwolniony i przyznał mu odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy w wysokości £37 720,98

Odszkodowanie

Sąd Pracy orzekł, że Royal Mail niesprawiedliwie zwolniła pana Rawala za rażące uchybienie, uznając, że głównym powodem zwolnienia były „złe relacje” z jego przełożonym, Simonem Maddy, który „nie spotykał się z Rawalem” z powodu jego działalnosci związkowowej

Roszczenia dotyczące dyskryminacji rasowej zostały oddalone.

Rawal przez 17 lat pracował jako kurier i kurier oraz pracownik poczty, aż do zwolnienia w listopadzie 2017 r. Przed incydentem miał czystą historię dyscyplinarną i cieszył się swoją pracą.

Sąd usłyszał, że był zastępcą przedstawiciela rejonowego BHP w miejscu pracy i redaktorem branżowym Związku Pracowników Komunikacji (CWU), a także zastępcą przedstawiciela rejonowego ds. Bezpieczeństwa w oddziale CWU. Rawal twierdził, że jego działalność związkowa „doprowadziła go do konfliktu z jego bezpośrednim przełożonym”, ponieważ według Rawala Maddy „nie lubił, gdy [Rawal] kwestionował praktyki [Royal Mail]”.

W dniu 13 sierpnia 2017 r. wpłynęła skarga klienta dotycząca pracownika poczty oddającego mocz w publicznej zatoczce w dniu 10 lipca 2017 r., Którego sfilmowała kamera samochodowa. Skarga przyszła z linkiem YouTube do nagrania z kamery samochodowej. Trybunał zauważył, że podczas gdy pasażerowie samochodu „wyraźnie wierzą”, że osoba oddaje mocz, „nie jest możliwe zidentyfikowanie osoby”.

W następstwie skargi Rawal został zawieszony w pracy w dniu 14 sierpnia 2017 r. I zaproszony na spotkanie w dniu 18 sierpnia 2017 r. W spotkaniu wzięli udział Maddy, p. Marshall, który pełnił rolę osoby sporządzającej notatki, Rawal i jego przedstawiciel związkowy.

Notatki ze spotkania pokazały, że Rawal przyznał, że to on był na nagraniu; Jednak Rawal zakwestionował to i 22 sierpnia wysłał poprawioną wersję notatek do Maddy. W tych poprawionych notatkach Rawal „przyznał, że mógł to być on”, ale nie był pewien, ponieważ incydent miał miejsce sześć tygodni wcześniej na zatoczce, gdy przejeżdżał obok „10 razy dziennie”.

Po otrzymaniu poprawionych notatek Maddy umówił się na spotkanie w celu omówienia zmian. Rawal twierdzi, że podczas tego spotkania Maddy „już zdecydował, że ​​zostanie zwolniony” i nazwał spotkanie wyjaśniające „próbą znalezienia powodów uzasadniających to zwolnienie”.

Następnie Maddy skierował sprawę do innego bezpośredniego przełożonego, Vicky Dunkley, wyjaśniając trybunałowi, że „nie spotykała się z Rawalem w przeszłości” i „pomyślał, że najlepiej będzie, jeśli inna osoba zajmie się sprawą”.

Dunkley zaprosiła Rawala i jego przedstawiciela związkowego na przesłuchanie w sprawie postępowania w dniu 27 września 2017 r., podczas którego Rawal twierdził, że nie jest pewien, czy to on był na wideo, ponieważ incydent miał miejsce tak dawno temu. Przedstawiciel związku Rawala powiedział również Dunkleyowi o „napiętych relacjach” Rawala z Maddy i stwierdził, że „Maddy chciał dopaść” Rawala.

W dniu 3 października Dunkley spotkał się z Marshallem, który występował jako sporządzający notatki podczas pierwszego spotkania wyjaśniającego. Marshall powiedział, że Rawal początkowo nie był pewien, czy to on, ale po przerwie przyznał się do oddawania moczu na poboczu drogi. Dunkley opowiedział także przedstawicielowi związku z pierwszego spotkania w celu ustalenia faktów, który powiedział, że wstępne notatki były „prawdziwym odbiciem” spotkania. Przedstawicielowi nie pokazano poprawionych notatek Rawala.

Dunkley zaprosił Rawala na spotkanie 26 października w celu dalszego omówienia rozbieżności w oryginalnych notatkach. Rawal nagrał to spotkanie, mówiąc trybunałowi, że zrobił to z powodu problemów z notatkami podczas pierwszego spotkania.

Transkrypcja nagrania, zrobiona, gdy Rawal i jego przedstawicielka związkowa byli poza salą, pokazywała wymianę zdań między Dunkleyem a osobą prowadzącą spotkanie, w której sporządzający notatki powiedział, że „celowo czyni moje notatki tak nieczytelnymi, jak to tylko możliwe”.

W transkrypcji notatek, pracownik Royal Mail, również powiedział: „Na nieszczęście dla niego [Rawal] już zostanie zwolniony, zanim będzie mógł wnieść skargę, tak? Teraz może nadal wnosić skargę jako zwolniony pracownik, ale nie zajdzie zbyt daleko ”.

Po tym spotkaniu Dunkley potwierdził zwolnienie powoda bez uprzedzenia listownie, podając jako przyczynę oddanie moczu w miejscu publicznym. List zawierał raport szczegółowo opisujący sposób podjęcia decyzji, z którego wynikało, że Dunkley „rozważał mniejszą karę”, ale powaga oskarżenia i załamanie zaufania związane z „sprzecznościami w jego rozmowach” oraz fałszywe roszczenia wobec Maddy ” podważa uczciwość jego [Rawala] ”.

Później, składając zeznania przed Sadem pracy, Rawal powiedział, że jechał przez około 25 minut i „pilnie poczuł potrzebę oddania moczu”.

Trybunał wysłuchał również zeznań kilku innych pracowników poczty, którzy zostali przyłapani na oddawaniu moczu w miejscach publicznych podczas pełnienia służby i których nie zwolniono. Jeden z nich powiedział trybunałowi, że „listonosze cały czas oddają mocz w miejscach publicznych”, podczas gdy inny powiedział: „Nie było żywej osoby na poczcie, mężczyzny ani kobiety, która wykonywałaby tę pracę przez długi czas, a która nie została złapana bez dostępu do urządzeń sanitarnych”.

Sędzia Skehan doszedł do wniosku, że był „więcej niż jeden powód” zwolnienia z pracy Rawala i że chociaż jego postępowanie „zapoczątkowało postępowanie dyscyplinarne”, przekonania Dunkleya, które skłoniły ją do zwolnienia z pracy, „dotyczyły głównie jego słabych relacji z Maddy i w związku z tym do działalności związkowej powoda”.

Dochodzimy do wniosku, że głównym powodem zwolnienia z pracy była jego działalność związkowa”, powiedział Skehan, dodając, że biorąc pod uwagę dowody innych pracowników poczty, publiczne oddawanie moczu nie jest „rzadką sprawą, którą [Royal Mail] musi się zająć”.

Wyrok odwoławczy zasądził Rawalowi 37 720,98 GBP w związku z jego skutecznym roszczeniem o niesłuszne zwolnienie z pracy, które obejmuje element podstawowy w wysokości 8 068,50 GBP i odszkodowanie za zwolnienie z pracy w wysokości 29 652,48 GBP.

ELSG - Polski prawnik w UK

Jeśli masz wątpliwości lub potrzebujesz porady zwiazanej z prawem pracy w UK, skontaktuj się z nami.

Telefon: 0044203 627 0223 Kontakt

Zgłoś sprawę o odszkodowanie