Nowy projekt ustawy imigracyjnej: radykalne propozycje i nikłe szanse na wejście w życie

Nowy projekt ustawy imigracyjnej: radykalne propozycje i nikłe szanse na wejście w życie

W maju 2025 roku poseł Chris Philp przedstawił w Izbie Gmin projekt Immigration and Visas Bill – dokument, który już na etapie publikacji wzbudził ogromne emocje. Choć szanse, że stanie się obowiązującym prawem, są niewielkie, jego treść pokazuje kierunek, w którym część środowisk politycznych chciałaby pchnąć brytyjską politykę migracyjną.

Co zakłada projekt?

Projekt jest radykalny zarówno w tonie, jak i w treści. Zakłada między innymi:

  • wyłączenie stosowania ustawy o prawach człowieka (Human Rights Act 1998) w sprawach imigracyjnych, azylowych i deportacyjnych,

  • wydłużenie okresu kwalifikacyjnego do uzyskania Indefinite Leave to Remain (stałego pobytu) do 10 lat,

  • wprowadzenie rocznych limitów liczby osób mogących wjechać do Wielkiej Brytanii na podstawie wiz innych niż turystyczne,

  • podniesienie progu dochodowego dla osób starających się o wizę małżeńską lub partnerską do £38,700 rocznie,

  • ograniczenie liczby przyjazdów małżonków i partnerów cywilnych z jednego kraju do maksymalnie 7% ogólnego limitu,

  • zakaz wydawania wiz osobom, które w przeszłości korzystały z pomocy socjalnej lub mieszkaniowej,

  • automatyczne cofanie ILR w przypadku spadku dochodu poniżej £38,700 przez okres dłuższy niż sześć miesięcy,

  • pełne wyłączenie ochrony danych osobowych (UK GDPR) wobec osób, które wjechały nielegalnie lub są uznane za „foreign criminals”.

To oznaczałoby w praktyce rewolucję w polityce imigracyjnej – i poważne ograniczenie ochrony praw podstawowych cudzoziemców przebywających w Wielkiej Brytanii.

Jak mogłoby to wpłynąć na wizy małżeńskie i rodzinne?

Najbardziej kontrowersyjne są zapisy części 3 projektu, dotyczące wiz dla małżonków i partnerów.

Ustawa wprowadzałaby m.in.:

  • limit liczby małżonków i partnerów mogących przyjechać do Wielkiej Brytanii w danym roku,

  • obowiązek wykazania stałego dochodu na poziomie minimum £38,700,

  • wymóg, by małżeństwo lub związek cywilny trwały co najmniej dwa lata w chwili składania wniosku,

  • minimalny wiek 23 lata dla obu stron,

  • zakaz przyznawania wizy, jeśli strony są kuzynami pierwszego stopnia.

Jeśli którakolwiek z osób objętych wizą – sponsor lub partner – korzystałaby z pomocy socjalnej, wiza zostałaby automatycznie unieważniona.

Dla tysięcy rodzin oznaczałoby to, że nawet przejściowa utrata pracy lub krótszy okres niższego dochodu mogłyby zakończyć się deportacją jednego z małżonków. W praktyce mogłoby to uderzyć także w pary, w których jedna osoba ma niepełnosprawność lub tymczasowe trudności zdrowotne.

Co z prawami człowieka?

Najbardziej niepokojący element projektu to całkowite wyłączenie Human Rights Act 1998 w kontekście spraw imigracyjnych. Oznaczałoby to, że osoby zagrożone deportacją nie mogłyby powoływać się na prawo do życia rodzinnego (art. 8 EKPC), prawo do ochrony przed torturami (art. 3), ani na jakiekolwiek inne prawa gwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka.

Taki zapis jest sprzeczny nie tylko z duchem brytyjskiego systemu konstytucyjnego, ale również z zobowiązaniami międzynarodowymi Wielkiej Brytanii. Nawet wielu konserwatywnych posłów uznało go za nie do przyjęcia.

Dlaczego ten projekt prawdopodobnie nie wejdzie w życie?

Choć projekt jest formalnie procedowany jako Private Member’s Bill, ma on minimalne szanse na uchwalenie.

Powody są zasadniczo trzy:

  1. Brak poparcia rządu. Home Office i Ministerstwo Sprawiedliwości nie wspierają projektu, a jego zapisy stoją w sprzeczności z aktualnymi zobowiązaniami Wielkiej Brytanii wobec Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

  2. Sprzeczność z prawem międzynarodowym i unijnym dziedzictwem prawnym. Całkowite odcięcie się od HRA oznaczałoby otwarty konflikt z Radą Europy i ryzyko utraty pozycji Wielkiej Brytanii w europejskim systemie prawnym.

  3. Nierealistyczne założenia ekonomiczne. Wymóg dochodu na poziomie £38,700 dla każdej rodziny, która chce się łączyć w ramach wizy małżeńskiej, zostałby uznany za dyskryminujący i społecznie nie do utrzymania – szczególnie wobec średnich zarobków w wielu regionach kraju.

Polityczny kontekst

Projekt ten wpisuje się w szerszą retorykę zaostrzenia polityki imigracyjnej, szczególnie po wprowadzeniu tzw. Illegal Migration Act 2023. Jednak eksperci wskazują, że Immigration and Visas Bill jest bardziej manifestem politycznym niż realną propozycją ustawową. Ma raczej pokazać kierunek myślenia części posłów, którzy chcą radykalnego ograniczenia imigracji – także rodzinnej.

Co to oznacza dla cudzoziemców w Wielkiej Brytanii?

Na tym etapie nie ma żadnych podstaw do obaw, że przepisy zawarte w projekcie zostaną wdrożone.

Jednak warto zauważyć, że sam fakt pojawienia się takiego dokumentu może wpływać na debatę publiczną i przyszłe zmiany w Immigration Rules – np. dalsze podwyższanie progów finansowych dla wiz rodzinnych.

Dla osób planujących aplikować o spouse visa, partner visa lub Indefinite Leave to Remain, kluczowe jest śledzenie oficjalnych komunikatów Home Office, a nie medialnych zapowiedzi. Obecne przepisy pozostają bez zmian.

Podsumowanie

Immigration and Visas Bill to projekt, który łączy w sobie skrajną wizję ograniczenia imigracji z próbą osłabienia fundamentów ochrony praw człowieka w Wielkiej Brytanii. Choć jego szanse na wejście w życie są znikome, dokument ten ujawnia coraz wyraźniejszy kierunek politycznych napięć wokół prawa imigracyjnego – a tym samym warto go znać i rozumieć, szczególnie jeśli planujesz łączenie rodzin lub uzyskanie statusu stałego pobytu.

 

ELSG - Polski prawnik w UK

Jeśli masz wątpliwości lub potrzebujesz porady zwiazanej z prawem pracy w UK, skontaktuj się z nami.

Telefon: 0044203 627 0223 Kontakt

Zgłoś sprawę o odszkodowanie