Zmiany w Grounds for Refusal – Criminality od 26 marca 2026. Zawieszony wyrok może dziś zablokować wizę do UK
Home Office zaktualizował 26 marca 2026 r. guidance „Suitability: grounds for refusal / cancellation – criminality”, czyli instrukcję dla caseworkerów dotyczącą tego, jak oceniać karalność przy wnioskach o entry clearance, permission to enter i permission to stay. To nie jest kosmetyczna korekta. Wersja 5.0 wprost wskazuje, że zmiany obejmują dostosowanie guidance do Immigration Rules tak, aby obowiązkowa odmowa albo obowiązkowe cofnięcie permission obejmowały także osoby, które otrzymały suspended sentence w wymiarze 12 miesięcy lub więcej. Jednocześnie zaktualizowano sekcje dotyczące serious harm, overseas offending i sexual offences oraz doprecyzowano podejście do pardons i exercising discretion.
Prawna podstawa tej zmiany pojawiła się wcześniej, w Statement of Changes HC 1691 opublikowanym 5 marca 2026 r. To właśnie tam do szeregu kluczowych przepisów Part Suitability, w tym SUI 5.1(a), SUI 5.2(a), SUI 5.3(a), SUI 5.4(a) i SUI 5.5(a), dodano po słowie „custodial” słowa „or suspended”. Explanatory Memorandum wyjaśnia, że celem było zbliżenie zasad refusal i cancellation do szerszych reform karnych oraz zaostrzenie podejścia do cudzoziemców z historią przestępczą; większość tych zmian weszła w życie 26 marca 2026 r.
Najważniejszy praktyczny skutek jest prosty, ale bardzo doniosły. Jeżeli wnioskodawca został skazany w UK albo za granicą za przestępstwo, za które otrzymał karę pozbawienia wolności albo karę w zawieszeniu w wymiarze co najmniej 12 miesięcy, entry clearance lub permission musi zostać odmówione. Dokładnie ta sama logika działa już nie tylko przy nowych wnioskach, ale też przy już posiadanym statusie: permission może zostać obowiązkowo cancelled. Guidance dodaje też, że jeżeli taka osoba przebywa już w Wielkiej Brytanii i ma custodial sentence albo suspended sentence, sprawa może osiągać próg deportacyjny i powinna zostać skierowana do FNO Returns Command do rozważenia deportacji.
To jednak nie wszystko. W guidance utrzymano odrębny, surowszy reżim dla visitors i osób ubiegających się o wjazd na okres krótszy niż 6 miesięcy. W tej kategorii nawet wyrok krótszy niż 12 miesięcy, w tym także suspended sentence poniżej 12 miesięcy, może prowadzić do mandatory refusal, chyba że upłynął odpowiedni czas. Z kolei przy wyrokach poniżej 12 miesięcy w innych kategoriach oraz przy non-custodial sentences i out-of-court disposals co do zasady pozostaje discretionary refusal albo discretionary cancellation. To oznacza, że granica między sprawą „trudną, ale do obrony” a sprawą praktycznie przegraną stała się jeszcze ostrzejsza.
Bardzo istotna jest też część dotycząca zagranicznych wyroków. Home Office wyraźnie podkreśla, że przy overseas convictions należy opierać się na wyroku wymierzonym przez zagraniczny sąd i co do zasady nie należy „cofać się” za ten wyrok tylko dlatego, że ktoś twierdzi, iż w Wielkiej Brytanii dostałby karę łagodniejszą. Nawet gdy zagraniczna sankcja nie ma idealnego odpowiednika w prawie brytyjskim, trzeba szukać jej szerokiego ekwiwalentu. Jedyny wyraźnie wskazany wyjątek dotyczy sytuacji, gdy czyn w ogóle nie byłby przestępstwem w UK, na przykład homoseksualność albo członkostwo w związku zawodowym. Dla wielu migrantów to niezwykle ważny sygnał: zagraniczny wyrok nie jest dodatkiem do sprawy imigracyjnej, lecz może być jej centralnym problemem.
Na tym tle szczególnie ciekawie wygląda sekcja o ułaskawieniach. Guidance mówi wprost, że pardons co do zasady nie zmieniają faktu skazania ani tego, jaką karę dana osoba otrzymała, więc conviction nadal należy oceniać w zwykły sposób na gruncie criminality rules. Podobnie commutation, czyli zamiana kary na łagodniejszą, nie usuwa winy; po prostu rules stosuje się do kary po redukcji. To ważne, bo w praktyce wielu klientów zakłada, że ułaskawienie „zamyka temat”. W brytyjskiej analizie imigracyjnej bardzo często tak nie jest.
Tam, gdzie refusal albo cancellation mają charakter uznaniowy, guidance podaje szereg czynników, które caseworker ma rozważyć. Chodzi między innymi o to, czy dana osoba już ma permission, czy składa pierwszy wniosek, jak dawno doszło do czynu, jak poważne było przestępstwo, czy ma ono związek z charakterem wniosku, jakie więzi łączą daną osobę z UK oraz czy nadal podlega warunkom wynikającym z kary. Jednocześnie caseworker ma ocenić tak zwane positive factors, czyli realne i znaczące oznaki rehabilitacji, na przykład udział w programach leczenia uzależnień czy kursach anger management. Ale guidance od razu stawia wyraźną granicę: przy violent, drugs-related, racially motivated lub sexual offences skorzystanie z discretion na korzyść wnioskodawcy zasadniczo nie będzie normalnym rozwiązaniem.
Nowa wersja guidance porządkuje też pojęcie persistent offender. Home Office podkreśla, że nie ma jednej magicznej liczby skazań, po której ktoś automatycznie staje się persistent offender. Liczy się wzorzec zachowania: liczba i częstotliwość naruszeń, ich powaga, to, czy z czasem stają się poważniejsze, i czy pokazują szczególne lekceważenie prawa. Guidance podaje wręcz, że trzy drobne wykroczenia w ciągu dziesięciu lat nie muszą jeszcze prowadzić do takiej oceny, ale cztery w sześciu miesiącach już mogą. Dla prawników to ważna wskazówka: w wielu sprawach spór nie będzie toczył się o samą długość wyroku, lecz o narrację dotyczącą całego wzorca zachowania.
Osobnej uwagi wymaga sekcja serious harm, bo właśnie tutaj guidance staje się bardziej wyrafinowane. Home Office definiuje serious harm szeroko: może chodzić o poważną szkodę fizyczną, psychiczną, emocjonalną albo ekonomiczną wyrządzoną ofierze lub ofiarom, ale też o udział w szerszym zjawisku, które wyrządza poważną szkodę społeczności albo społeczeństwu. Jednocześnie guidance przypomina orzeczenia Mahmood i Wilson, z których wynika, że nie wystarczy samo abstrakcyjne stwierdzenie, iż dany typ przestępczości szkodzi społeczeństwu. Muszą istnieć podstawy, by wykazać, że konkretne przestępstwo faktycznie spowodowało serious harm. To ma duże znaczenie praktyczne, bo w niektórych sprawach może otworzyć pole do sporu o to, czy Home Office nie poszło o krok za daleko.
Jeszcze ostrzejsze jest podejście do sexual offences. Guidance odwołuje się do Sexual Offences Act 2003 i wskazuje, że jeżeli dana osoba podlega notification requirements z Schedule 3 albo ma zagraniczne skazanie za czyn, który byłby odpowiednikiem przestępstwa z Schedule 3, to co do zasady normalnym podejściem będzie refusal albo cancellation. W praktyce oznacza to, że sprawy związane z sexual offending będą dziś jeszcze trudniejsze do obrony na gruncie imigracyjnym, nawet zanim przejdzie się do szerszych argumentów dotyczących public good czy Article 8.
Co to wszystko oznacza dla migrantów i ich pełnomocników? Przede wszystkim to, że karalność trzeba dziś analizować wcześniej, dokładniej i bez życzeniowego myślenia. Guidance przypomina, że wnioskodawcy muszą ujawniać wszystkie offences i penalties, zarówno z UK, jak i spoza UK, a zatajenie takich informacji może prowadzić do odmowy. Po 26 marca 2026 r. szczególnie niebezpieczne jest bagatelizowanie suspended sentence, zakładanie, że zagraniczny wyrok „i tak się nie liczy”, albo wiara, że pardon automatycznie usuwa problem. Dla wielu osób ubiegających się o wizę do Wielkiej Brytanii najważniejsza zmiana jest więc brutalnie prosta: to, co jeszcze niedawno mogło być argumentem do walki o discretion, dziś w części spraw automatycznie przesuwa sprawę w stronę mandatory refusal albo cancellation.




