Rodziny w sprawach Surinder Singh przegrywają w High Court po spóźnionych wnioskach do EU Settlement Scheme

Jeżeli mieszkałeś w Wielkiej Brytanii na dawnej zasadzie Surinder Singh i zakładałeś, że później złożysz wniosek o settled status, ten nowy wyrok High Court jest ważnym ostrzeżeniem. Wiele rodzin uważało, że stara karta pobytowa EEA, zwłaszcza taka z datą ważności sięgającą jeszcze kilku lat do przodu, oznacza, że nadal mają czas. Sąd jasno wskazał, że było to błędne i ryzykowne założenie. W sprawie Lin v Secretary of State for the Home Department High Court potwierdził, że Home Office mógł odmówić przyjęcia spóźnionych wniosków w ramach EU Settlement Scheme (EUSS) od niektórych członków rodzin obywateli brytyjskich, którzy wrócili do UK po korzystaniu z prawa swobodnego przemieszczania się w UE.

Dla osób śledzących prawo imigracyjne w Wielkiej Brytanii, a szczególnie dla tych, których sytuacja opierała się dawniej na prawie unijnym, ten wyrok ma duże znaczenie. Pokazuje bowiem, jak surowe potrafią być skutki Brexitu i jak trudno jest dziś obronić się samym argumentem, że cała sytuacja wydaje się po prostu niesprawiedliwa.

Co wydarzyło się w tej sprawie?

Skarżącymi byli obywatele Chin: matka oraz jej dorosły syn. Mieszkali w Wielkiej Brytanii od 2018 roku wraz z mężem i ojcem, który był obywatelem brytyjskim. Ich pobyt opierał się na zasadzie Surinder Singh. Ten mechanizm dotyczył sytuacji, w której obywatel brytyjski korzystał wcześniej z prawa do swobodnego przemieszczania się w innym państwie UE, a następnie wracał do UK ze swoją rodziną. Rodzina otrzymała karty pobytowe EEA ważne przez pięć lat.

Po Brexicie sytuacja prawna całkowicie się zmieniła. Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia 2020 roku, następnie obowiązywał okres przejściowy do 31 grudnia 2020 roku, a później uchylono dawny system oparty na prawie UE. Wprowadzono EU Settlement Scheme, aby umożliwić części osób zalegalizowanie pobytu mimo Brexitu. Co istotne, trasa dla rodzin Surinder Singh pozostawała jeszcze przez pewien czas otwarta w ramach EUSS, ale Home Office zamknął ją 8 sierpnia 2023 roku.

Rodzina nie złożyła wniosku przed tą datą. Zamiast tego w grudniu 2023 roku złożyła wnioski o settled status, argumentując, że do tego czasu spędziła już w UK ponad pięć lat. Home Office odmówił, wskazując, że użyto niewłaściwego formularza, a co ważniejsze – że właściwa ścieżka imigracyjna została już zamknięta.

Następnie wniesiono skargę do sądu, podnosząc między innymi argumenty o niesprawiedliwości, nieracjonalności i dyskryminacji.

Co zdecydował sąd?

High Court oddalił skargę.

Najważniejszy element tego wyroku dotyczy tego, że stara karta pobytowa EEA nie zachowywała praw pobytowych po upływie kluczowych terminów związanych z Brexitem. Sąd zgodził się z Home Office, że takie karty były jedynie dowodem istnienia praw wynikających z prawa unijnego. Nie tworzyły one samodzielnego, niezależnego prawa pobytu. Innymi słowy, jeżeli podstawa prawna wygasła, sama karta – nawet jeśli formalnie była jeszcze ważna – nie przedłużała tych praw.

To bardzo ważne z praktycznego punktu widzenia. Wiele osób patrzy przede wszystkim na datę wydrukowaną na dokumencie. Ten wyrok pokazuje, że sama data ważności nie wystarcza. Liczyło się to, czy za dokumentem nadal stała skuteczna podstawa prawna.

Sąd odrzucił także argument dotyczący dyskryminacji. Skarżący twierdzili, że zostali potraktowani gorzej niż osoby, które przed 8 sierpnia 2023 roku złożyły z zagranicy wniosek o EUSS family permit, a następnie otrzymały dodatkowy czas na przyjazd do UK i dalsze kroki. Sąd uznał jednak, że różnica w traktowaniu była usprawiedliwiona. Osoby przebywające poza UK weszły bowiem do systemu EUSS przed datą graniczną i potrzebowały czasu na przeprowadzkę. Natomiast skarżący mieszkali już w Wielkiej Brytanii od lat i mieli wystarczająco dużo czasu, aby złożyć odpowiedni wniosek wcześniej.

Sąd zaakceptował również szerszy cel polityki Home Office. Trasa EUSS dla rodzin Surinder Singh miała charakter przejściowy i była rozwiązaniem stosunkowo hojnym. Zdaniem sądu Home Office miał prawo zakończyć ten mechanizm i wymagać, aby osoby z tej kategorii korzystały już z normalnych przepisów Immigration Rules.

Dlaczego ten wyrok ma znaczenie dla Ciebie?

Ten wyrok ma duże znaczenie praktyczne, ponieważ pokazuje, jak sądy mogą patrzeć na spóźnione wnioski oparte na dawnych prawach unijnych.

Przede wszystkim jest ważny dla osób, które mieszkały w UK jako członkowie rodziny obywatela brytyjskiego w ramach trasy Surinder Singh. Jeżeli nie zabezpieczyłeś swojego statusu w odpowiednim czasie w ramach EU Settlement Scheme, ten wyrok znacznie utrudnia argumentowanie, że stara karta pobytowa albo późniejsza data jej wygaśnięcia nadal Cię chroni.

Sprawa ma znaczenie także dla tych, którzy liczą na to, że samo wieloletnie legalne życie w UK powinno skłonić Home Office do elastyczności. Sąd nie przyjął takiego podejścia. Kluczowe było nie to, jak długo ktoś mieszkał w Wielkiej Brytanii, lecz czy skorzystał z właściwej procedury we właściwym czasie.

Wyrok jest także przestrogą dla osób, które sądzą, że Home Office zawsze powinien zaakceptować spóźniony wniosek, jeśli istnieje „rozsądne wyjaśnienie”. W tej sprawie sąd zaakceptował twardą datę graniczną. To oznacza, że w niektórych obszarach brytyjskiego prawa imigracyjnego przekroczenie terminu może mieć bardzo poważne skutki.

Co więcej, sąd zwrócił uwagę, że informacje o EU Settlement Scheme oraz o konieczności złożenia wniosku były od dawna dostępne publicznie na GOV.UK, a Home Office prowadził kampanie informacyjne. Skarżący twierdzili, że nie zdawali sobie sprawy, iż muszą złożyć wniosek przed wygaśnięciem starej ścieżki, ale sąd uznał, że to nie wystarcza.

Ważne ograniczenia

Ten wyrok nie oznacza, że każda osoba ze skomplikowaną historią pobytową związaną z prawem UE jest dziś bez wyjścia.

Oznacza natomiast, że ten konkretny argument okazał się nieskuteczny. Skarżący nie zdołali wykorzystać judicial review, aby reaktywować trasę imigracyjną, która została już zamknięta. Sąd nie dał się przekonać samym argumentem o niesprawiedliwości.

Nie oznacza to również, że każda osoba posiadająca dawną kartę pobytową EEA znajduje się dokładnie w takiej samej sytuacji. Część osób mogła już uzyskać status w ramach EUSS. Inni mogą dziś mieć dostęp do zupełnie innej ścieżki, zależnie od swojej sytuacji rodzinnej, długości pobytu, życia prywatnego, pracy czy ewentualnych argumentów opartych na Article 8 ECHR. Wszystko zależy od konkretnych faktów.

Warto jednak powiedzieć to jasno: ten wyrok nie daje automatycznej nadziei osobom, które przegapiły termin. Wręcz przeciwnie – pokazuje, jak techniczne potrafi być prawo imigracyjne UK i jak kosztowny może być błąd polegający na błędnym zrozumieniu znaczenia starego dokumentu.

Co warto zrobić teraz?

Jeżeli Twój pobyt w UK ma jakikolwiek związek ze starą kartą pobytową EEA, trasą Surinder Singh albo EU Settlement Scheme, warto pilnie sprawdzić swoją sytuację.

Nie należy zakładać, że dokument pozostaje skuteczny tylko dlatego, że fizycznie jeszcze nie wygasł. Nie należy też przyjmować, że lata spędzone w UK automatycznie prowadzą do settled status, jeżeli podstawa prawna tej ścieżki już nie istnieje. I nie należy liczyć na to, że Home Office albo sąd wybaczy przekroczenie terminu tylko dlatego, że sytuacja wydaje się niesprawiedliwa.

Najrozsądniejszym krokiem jest dokładna analiza historii imigracyjnej: kiedy nastąpił wjazd do UK, na jakiej podstawie, czy kiedykolwiek złożono wniosek w ramach EUSS, jakie dokumenty zostały wydane i czy dziś istnieje inna możliwa ścieżka w ramach Immigration Rules. W niektórych sprawach możliwe będzie złożenie nowego wniosku. W innych konieczne może być szybkie zakwestionowanie odmowy. Bywają też sytuacje, w których inwestowanie pieniędzy w złą strategię tylko pogarsza sprawę.

Ten wyrok pokazuje, jak łatwo można wpaść w lukę pomiędzy dawnymi prawami unijnymi a obecnym systemem imigracyjnym w Wielkiej Brytanii. W takich sprawach dobra strategia od początku ma ogromne znaczenie.

Jeżeli nie masz pewności, czy ten wyrok dotyczy również Twojej sytuacji, albo otrzymałeś już decyzję Home Office, warto zasięgnąć profesjonalnej porady. Brytyjskie prawo imigracyjne jest w tym obszarze bardzo techniczne, pełne terminów i mało wyrozumiałe dla błędów. Czasem jeden drobny błąd może przesądzić o całym wyniku sprawy.

ELSG - Polski prawnik w UK

Jeśli masz wątpliwości lub potrzebujesz porady zwiazanej z prawem pracy w UK, skontaktuj się z nami.

Telefon: 0044203 627 0223 Kontakt

Zgłoś sprawę o odszkodowanie